Mniej więcej w połowie drogi między Bratysławą a Brnem, morawski producent wina Milos Michlovsky, założył w 1993 roku firmę Vinselekt Michlovský i winnicę nastawioną na produkcję wysokiej jakości win. Lata doświadczeń, precyzyjny proces uprawy winogron i wykorzystanie nowoczesnych technologii we współdziałaniu z nabytą na uczelniach wiedzą przynoszą już pierwsze rezultaty. Wina produkowane przez firmę trafiają głównie do sklepów specjalistycznych, restauracji i prywatnych kolekcjonerów. Około połowa najtańszej produkcji sprzedawana jest w sieciach handlowych, głównie w czeskiej Hipernowej. Takim produktem jest na przykład Passio Christi Svatovavrinecke, o rewelacyjnym stosunku jakości do ceny.
Winnica Vinselekt Michlovský posiada uprawy winorośli na obszarze około 130 hektarów w najcieplejszych regionach południowych Moraw - Velké Pawlovice, Mutěnice i regionu Mikulov – głównie w otoczeniu Pálava. Do najbardziej reprezentacyjnych odmian należą: Grüner Veltliner, Welschriesling, Müller Thurgau, Pinot Gris, Chardonnay, Sauvignon, Blaufränkisch, Pinot Noir i Cabernet Sauvignon. Interesujące są także nowe odmiany winogron wyhodowane na Morawie czyli czerwone Cabernet Moravia i białe Aurelius, Pálava oraz Moravský Muškát. Przedstawicielem nowych odmian jest na przykład Harmony Cabernet Moravia Oak Aged Kabinetni Vino.
Tradycja wyrobu win na Morawie sięga czasów Rzymian – III wieku naszej ery. W ciągu ostatnich dziesięciu lat jakość win z Morawy i Czech znacznie się poprawiła i obecnie należą one do najlepszych win środkowej Europy. Są one charakterystyczne ze względu na ciekawy bukiet i w harmonijny sposób łączą pełny smak ze świeżą kwasowością białych win. Ostatnio coraz bardziej popularne stają się także wina czerwone, które dzięki nowoczesnej technologii produkcji stają się coraz pełniejsze i bardziej wyraziste, ale jednocześnie delikatne i aksamitne. Wina morawskie oferują cechy ciągle czystego środowiska naturalnego oraz umiejętności i tradycji morawskich winiarzy (w tym właśnie Milosa Michlovsky) połączonej z nowoczesnymi technologiami. Warto wspomnieć wytwarzane tradycyjnymi metodami ekologicznymi wino Michlovsky Laurot Bio.
czwartek, 28 sierpnia 2008
niedziela, 24 sierpnia 2008
moje wino
Piję wino. Zapewne wiele osób pomyśli, że dużo. A ja tak naprawdę kolekcjonuję smaki, zapachy i inne wrażenia, które wchłonąłem razem z tym winem. Czasami opowiem o etykiecie wina, czasami o miejscu gdzie je piłem, a czasami o smakach które wtedy czułem. Najrzadziej będę opowiadał o jedzeniu dopasowanym do wina czy winie dopasowanym do jedzenia. A to dlatego, że dla mnie posiłek niszczy możliwość ocenienia wina w sposób absolutnie obiektywny. Jeśli jesz surową, niezbyt tłustą i raczej niedrapieżną rybę, wtedy nie zabije ona smaków wina. Jednak już nawet sushi z sosem washabi już nie jest obojętne dla kubków smakowych. A wyobraź sobie grilla. Wspaniały, dobrze wypieczony karczek, lekko ociekający tłuszczykiem. Intensywność tego smaku (zwłaszcza z tłuszczem, który nie tylko jest wzmacniaczem smaku ale pozwala rozpuścić niektóre witaminy czy mikroelementy nierozpuszczalne w wodzie) zabije każde wino. Nawet bardzo beczkowego Zinfandela czy dość pieprzowego (jak to zwykle bywa) Shiraz, na przykład ostatnio pitego przeze mnie Penfolds Winemakers Selection Shiraz Cabernet.
Generalnie jestem zdania, że każdy inaczej ocenia wino (powiedzmy jest 20-30 znacząco różnych grup smakowych ludzi, którzy w obrębie każdej z grup mają mniej więcej podobny gust). To właśnie posłużyło do pomysłu portalu Moje Wino: jeśli poznamy twój gust, zakwalifikujemy Cię do właściwej grupy to będziemy dokładnie wiedzieć które wina Ci zasmakują, a których na pewno nie warto kupować. Oczywiście problemem jest to, że najpierw musisz świadomie ocenić trochę win (im więcej tym lepiej, oczywiście nie wymagam oceny tysięcy win, jak ja oceniłem, wystarczy kilkanaście na początek), a dopiero potem dostaniesz propozycję, które wina będą dla Ciebie najlepsze. Na razie, na sierpień 2008 roku mam w bazie ponad 10 tysięcy butelek wina i liczba tych butelek, ocen i użytkowników szybko rośnie. Mam nadzieję, że kiedyś dogonię corkd, cellartracker, winelog czy snooth. Oczywiście z Waszą pomocą.
Generalnie jestem zdania, że każdy inaczej ocenia wino (powiedzmy jest 20-30 znacząco różnych grup smakowych ludzi, którzy w obrębie każdej z grup mają mniej więcej podobny gust). To właśnie posłużyło do pomysłu portalu Moje Wino: jeśli poznamy twój gust, zakwalifikujemy Cię do właściwej grupy to będziemy dokładnie wiedzieć które wina Ci zasmakują, a których na pewno nie warto kupować. Oczywiście problemem jest to, że najpierw musisz świadomie ocenić trochę win (im więcej tym lepiej, oczywiście nie wymagam oceny tysięcy win, jak ja oceniłem, wystarczy kilkanaście na początek), a dopiero potem dostaniesz propozycję, które wina będą dla Ciebie najlepsze. Na razie, na sierpień 2008 roku mam w bazie ponad 10 tysięcy butelek wina i liczba tych butelek, ocen i użytkowników szybko rośnie. Mam nadzieję, że kiedyś dogonię corkd, cellartracker, winelog czy snooth. Oczywiście z Waszą pomocą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
