W Chile przed pojawieniem się europejczyków nie istniały lokalne odmiany winorośli, a wszystkie winne krzewy wyrosły z sadzonek sprowadzonych z Europy. Pierwszą winnicę założył w 1554 roku w okolicach dzisiejszego Santiago de Chile żołnierz Juan Jufre de Loaiza y Montesano, któego uznaje się za ojca chilijskiego winiarstwa. Początkowo uprawiano tu niemal wyłącznie czerwoną odmianę Pais pochodzącą od szczepu Monica z Sardynii, zwaną na obszarze obecnej Kalifornii i Meksyku Mission, a w Argentynie Criolla Chica. Produkowane z tego szczepu pospolite wino miało jasnoróżową barwę ze względu na niezbyt ciemną skórkę oraz metodę wytwarzania. Produkcję w niewielkim stopniu uzupełniał wtedy Muskat Aleksandryjski.
...
Winiarstwo w Chile podniosło się dopiero w latach 80-tych XX wieku. W chilijskim winiarstwie pojawiły się wtedy znaczące inwestycje zagraniczne, nastąpiła spektakularna modernizacja oraz unowocześnienie większości winiarni. W wyniku tych działań oraz coraz większej światowej mody na wino, zwłąszcza wino chilijskie areał chilijskich winnic podwoił się, a eksport win chilijskich stał się zauważalnym zjawiskiem na świecie. Passa win chilijskich trwa do dziś.
Obecnie w polskich sklepach można dostać bardzo dużo win chilijskich, przede wszystkim wytrawnych. Ze względu na strukturę spożycia tego alkoholu w Polsce większość dostępnych butelek to wina czerwone. Ceny tych win wahają się od około 10.- zł do kilkuset. Według mnie w granicy od 20.- do około 100.- zł można dostać dobre wina, których nie będziemy się wstydzić. Z dolnego przedziału cenowego mógłbym polecić Four Rivers Shiraz Cabernet Sauvignon, wino do codziennego spożycia a już dość intensywne. Droższe, ale jeszcze daleko do górnego przedziału cenowego na pewno warto wypić butelkę Las Huertas Cabernet Sauvignon, którą należy otworzyć kilka godzin przed wypiciem, a może spróbować dekantacji.
Warto wziąć pod uwagę Chile, jako porządnego producenta wina w swoich potencjalnych wyborach w sklepie z alkoholem.
wtorek, 3 lutego 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
